Jedna koza. To był prezent dla Jakuba i trzech młodszych braci. Nikt wtedy nie pomyślał, że ta jedna koza to początek czegoś większego – gospodarstwa, rodzinnej pasji i produktów, które dziś możecie kupić na BioBazarze.
Jak to się zaczęło?
Gospodarstwo Kozi Dar prowadzi Jakub Famuła wraz z rodzicami w Chudobie pod Opolem. Historia zaczęła się prosto – rodzice dali Jakubowi i trzem młodszym braciom kozę w prezencie. Dla dzieci to była zabawa, nauka odpowiedzialności, kontakt ze zwierzętami. Dla rodziców – sposób na pokazanie dzieciom, skąd pochodzi jedzenie i jak się je produkuje.
Z tej jednej kozy wyrosło całe stado. Rodzina zorientowała się, że to, co robią, ma sens – kozy były zdrowe, szczęśliwe, mleko miało jakość, której nie dało się znaleźć w sklepach. Zaczęli robić sery, najpierw dla siebie, potem dla znajomych, aż w końcu zdecydowali, że chcą dzielić się tym z innymi.
Dziś Kozi Dar to pełnoprawne gospodarstwo rodzinne, które produkuje świeże kozie sery i mleko. Jakub, który kiedyś dostał kozę w prezencie, teraz zarządza stadem i wie o każdym zwierzęciu wszystko – ile ma lat, jaki ma charakter, jakie ma przyzwyczajenia.
Natura 2000 – czyste środowisko, zdrowe zwierzęta
Gospodarstwo leży na terenie objętym obszarem Natura 2000. To nie jest przypadek – to świadomy wybór miejsca, które daje zwierzętom czyste powietrze i naturalne łąki do wypasu.
Kozy z Koziego Daru są wypasane na łąkach. Jedzą trawę, zioła, rośliny, które rosną w tym obszarze. To przekłada się bezpośrednio na jakość mleka – czyste, naturalne, pełne składników odżywczych.
Mleko z tych kóz to baza do świeżych kozich serów, które rodzina przygotowuje samodzielnie. Nie ma tu masowej produkcji, nie ma skrótów, nie ma chemii. Są małe partie, uwaga do szczegółów i szacunek do surowca.
Co znajdziecie na stoisku Koziego Daru?
Ser wędzony z orzechami i żurawiną
Słodkawy, pełen dodatków. Kawałki orzechów i suszonej żurawiny są widoczne w całym serze.
Ser jest wędzony tradycyjnymi metodami. To daje serowi charakterystyczny aromat i smak.
Idealne do kanapek, na deskę serów, jako przekąska z winem. Słodkie nuty żurawiny i orzechów równoważą delikatną kwasowość sera koziego.
Ser poduszkowy
Świeży, robiony wczoraj lub przedwczoraj. To nie jest ser, który leżał w magazynie tygodniami – to produkt, który ma kilka dni i jest w pełni świeżości.
Dodatki? Zależnie od sezonu i dostępności – pomidory, czosnek niedźwiedzi, czarnuszka, a w sezonie kiszone pędy czosnku. Każdy dodatek jest naturalny, bez konserwantów, bez syntetycznych aromatów.
Ser poduszkowy ma delikatną konsystencję, lekko kremową, łatwo się rozsmarowuje. Świetny na pieczywo, do sałatek, na ciepło do zapiekanek.
Kozi jogurt
Naturalny, świeży, do picia. Bez cukru, bez dodatków, bez zagęszczaczy. Tylko mleko kozie i kultury bakterii.
Jogurt koziego mleka jest lżejszy niż krowiego, łatwiej przyswajalny, ma delikatniejszy smak. Doskonały w połączeniu z jabłkiem i miodem – naturalna słodycz owoców i miodu równoważy lekką kwasowość jogurtu.
Można go pić bezpośrednio, dodawać do smoothie, owsianki, musli. Probiotyki naturalne, wsparcie dla trawienia, bez zbędnych dodatków.
Mleko kozie – delikatniejszy smak
Jeśli kiedyś próbowaliście produktów kozich i nie przekonał Was ich smak – warto spróbować tutaj. Mleko kozie bywa intensywne, ostro aromatyczne, specyficzne. Ale nie zawsze.
Mleko od Koziego Daru ma delikatny charakter.Dodatkowo – świeżość. Mleko przetwarzane jest na bieżąco, sery robione są w małych partiach, produkty trafiają na stoisko szybko. Nie ma tu długiego przechowywania.
Jeśli wcześniej kozie sery były dla Was zbyt intensywne – spróbujcie tych.
Jakub czeka na Was w soboty
Kozi Dar jest na BioBazarze w soboty od 7:00 do 14:00. Przyjdźcie, poznajcie Jakuba, posłuchajcie historii, spróbujcie serów.
Możecie zapytać o wszystko – od tego, jak wygląda dzień na gospodarstwie, przez proces produkcji serów, po to, czym karmione są kozy. Jakub zna odpowiedzi, bo to on zajmuje się zwierzętami i produkcją.
To nie jest stoisko z anonimowym produktem. To stoisko z historią, którą możecie poznać osobiście.